Jak wybrać prawnika?

Jak wybrać prawnika?

Chociaż prawo dotyka każdego z nas, nie każdy korzysta z pomocy profesjonalisty. Dlatego gdy przychodzi dzień, w którym musimy zwrócić się o pomoc prawną, możemy być bardzo zestresowani. Na rynku jest przecież tak wielu prawników, skąd możemy mieć pewność, że wybraliśmy tego najbardziej właściwego. Cóż, prawdę powiedziawszy pewności takiej nie możemy mieć nigdy, ale zawsze możemy zmaksymalizować swoje szanse. W tym artykule pozwolę sobie wskazać, na co zwracać uwagę przy wyborze prawnika, tworząc swojego rodzaju punkcję.

Etap pierwszy: sprawdź czy masz do czynienia z fachowcem.

Czy chcesz aby twój  poważny problem zdrowotny leczył kucharz albo ślusarz? Raczej nie, każdy zdaje sobie bowiem sprawę, że taka pomoc może przynieść więcej szkody niż pożytku.  Dlaczego więc w przypadku w którym potrzebujesz pomocy prawnej, miałbyś zachować się inaczej… Zanim więc zwrócisz się do kogokolwiek o pomoc zweryfikuj go, sprawdź czy posiada jakiekolwiek kompetencje zawodowe do zajmowania się twoją sprawą.

Wykształcenie wyższe prawnicze to absolutne minimum. Stosując medyczną analogię, czasami wystarczy dla postawienia człowieka na nogi młody lekarz zaraz po studiach, czasami jednak potrzebny jest ktoś kto może więcej. W polskim systemie prawa taką osobą będzie pełnomocnik fachowy tj. radca prawny albo adwokat. Zarówno adwokat jak i radca prawny zwany jest grzecznościowo mecenasem. Przypominam i objaśniam, iż aby wykonywać któryś z tych zawodów nie wystarczy ukończenie studiów prawniczych, lecz niezbędne jest odbycie 3 letniego specjalistycznego szkolenia zawodowego zwanego aplikacją, które kończy się czterodniowym egzaminem państwowym.

W dzisiejszych czasach zweryfikowanie uprawnień zawodowych prawnika jest bardzo proste –  wystarczy, że sprawdzisz go tu (https://www.szukajradcy.pl) lub tu (http://www.rejestradwokatow.pl/adwokat/ewidencja). Obydwie wyszukiwarki są bardzo proste w obsłudze. W większości wypadków wystarczy, że wpiszesz imię i nazwisko prawnika i już wiesz.

Podsumowanie: jeśli osoba, u której szukasz pomocy, ma wykształcenie wyższe prawnicze, zapisz plus, jeśli zaś ma pełne uprawnienia zawodowe, tj. jest radcą prawnym lub adwokatem, zapisz dwa plusy. Jeśli trafiłeś na kogoś, kto nie posiada wykształcenia prawniczego, wpisz trzy minusy i bądź świadomy, że wkraczasz na niebezpieczną ścieżkę bez zabezpieczeń w postaci zweryfikowanej wiedzy oraz ochrony w postaci tajemnicy zawodowej.

Jeżeli już zweryfikowałeś, czy masz do czynienia z prawnikiem czy z kimś kto się pod niego podszywa, warto zweryfikować jeszcze jeden niezwykle ważny szczegół, który zwykle jest pomijany, a mianowicie czy osoba ta jest ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnoprawnej. Większość ludzi a więc i prawników chce wykonywać swoje obowiązki w najlepszy możliwy sposób jednak nawet najdoskonalsze prowadzenie sprawy nie zagwarantuje, że zostanie ona wygrana. Człowiek zaś chociaż to brzmi dumnie, nadal jest tylko człowiekiem. Nawet najlepszemu chirurgowi czasem drgnie ręka, czasem zaś najlepszy prawnik na świecie się pomyli czy czegoś nie dostrzeże jakiegoś istotnego detalu, który zmieni obraz sprawy. Błądzić jest rzeczą ludzką, mylą się nawet najlepsi, dlatego warto sprawdzić, czy w razie błędu w sztuce będziesz miał możliwość uzyskania rekompensaty z polisy prawnika. Kluczowym jest zatem ustalenie czy dany prawnik ją posiada i czy jest ona w wysokości pokrywającej ewentualną szkodę. Za każdą z tych rzeczy dopisz sobie jeden plus. Dla ułatwienia przypominam, że każdy radca prawny i adwokat objęty jest obowiązkowym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej.

Etap drugi: sprawdź specjalizacje.

Stara mądrość ludowa mówi, że nikt z nas nie jest w stanie znać się na wszystkim równie dobrze. O ile nauka i doświadczenie życiowe odrzuca pewne mądrości ludowe jako szkodliwe i niedostosowane do wymogów współczesności (np. znaną nam wszystkim z Janka Muzykanta metodę leczenia dziecka poprzez włożenie go do pieca na trzy zdrowaśki), o tyle niektóre nadal pozostają na czasie. Mało tego,  np. powiedzenie „prawnik od wszystkiego to prawnik do niczego.” nigdy nie było aż tak prawdziwe jak w chwili obecnej, gdy z uwagi na aktualne tempo produkcji aktów prawnych nie jest już możliwym trzymanie ręki na pulsie wszystkich dziedzin prawa, nie mówiąc już o osadzaniu  wszelkich zmian we właściwym kontekście. Tym bardziej, że do właściwego stosowania prawa nie wystarczy znajomość przepisów, lecz również niezbędna jest znajomość poglądów doktryny oraz orzecznictwa sądowego. Zatem poszukaj kogoś, kto specjalizuje się dokładnie w takich problemach, jakie aktualnie chcesz rozwiązać. Oczywistym jest, że żadna racjonalnie myśląca osoba nie pójdzie do ortopedy z problemem z oczami  ani do prawnika specjalizującego się w sprawach karnych z problemem związanym z prawem administracyjnym. Bo chociaż każda z tych osób posiada wystarczający aparat poznawczy, by dać sobie radę z problemem, o tyle nie zawsze jest to optymalne. Specjalista z właściwej dziedziny po prostu zrobi to szybciej, zwłaszcza jeżeli trafimy do kogoś, kto specjalizuje się w rozwiązywaniu dokładnie takich problemów jak ten, który dotknął właśnie ciebie.

Podsumowanie: jeżeli prawnik, u którego szukasz pomocy, specjalizuje się w tej dziedzinie prawa (tzw. szeroka specjalizacja np. prawo cywilne, karne, administracyjne), dopisz mu plusa, jeśli zaś specjalizuje się w rozwiązywaniu właśnie takich problemów jak twój, dopisz mu dwa plusy.

Etap trzeci: poproś znajomych o polecenie, ale nie ufaj im ślepo.

Ponieważ większość ludzi nie ma na co dzień styczności z wieloma prawnikami, rekomendacje  są bardzo istotne, ale nie przeceniałabym ich roli. To, że jakiś prawnik pomógł koledze w jego problemie nie oznacza, że pomoże i Tobie. Nie wynika to ze złej woli prawnika, ale z wielu detali, z których składa się każda sprawa. Zatem na co zwracać uwagę przy poleceniach?

Po pierwsze : dowiedz się jak najwięcej o sposobie pracy danego prawnika, o tym jak bardzo angażuje się w sprawę, czy łatwo jest się z nim skontaktować w trakcie prowadzenia sprawy oraz czy informuje klientów o postępach sprawy. Następnie zastanowiłabym się, jakim typem klienta prawnika sam jestem, tj. czy chcę kontaktować się z prawnikiem prowadzącym sprawę, jak często i o czym chcę być informowany. Za każdą zgodność pomiędzy oczekiwaniami a sposobem pracy określonego prawnika przyznałabym jeden plus.

Po drugie: sprawdź czy konkretny prawnik podpisuje umowę, tylko bowiem w tym wypadku masz pewność, czego możesz wymagać od swojego prawnika.  Jeśli tak, dopisz mu jeden plus.

Po trzecie: dowiedz się w jaki sposób ustalane jest wynagrodzenie. Jeżeli metoda jego ustalania była przejrzysta i jasna dla polecającego, dodaj plus.

Po czwarte: sprawdź czy sprawa polecającego była podobna do sprawy, z którą sam chcesz się udać do fachowego pełnomocnika (jeśli tak, dopisz dwa plusy) lub należy do tej samej dziedziny prawa (w takiej sytuacji dopisz plus).

Etap czwarty: gdy już spotkasz prawnika, miej oczy i uszy otwarte.

Na tym etapie masz już wytypowanego jednego lub kilku prawników, a więc najwyższa pora podjąć decyzję. Osobiście nie decydowałabym się na wybór prawnika w ważnej sprawie, zanim bym go nie poznała. Umów się na spotkanie i miej oczy i uszy szeroko otwarte. Więcej o tym, jak przygotować się do pierwszego spotkania z prawnikiem, przeczytasz tu. Gdy będziesz już na spotkaniu, zwróć uwagę w jaki sposób ten konkretny prawnik do ciebie podchodzi. Czujesz się jak szanowany kontrahent czy jak natręt lub zło konieczne? Zwróć na to uwagę, bo to uczucie będzie Ci prawdopodobnie towarzyszyło aż do końca współpracy i wpływało na jej komfort, czasem nawet przez lata.  Jeśli czujesz się lekceważony, dopisz cztery minusy.

 Następnie zwróć uwagę, czy dobrze się rozumiecie. Jest to bardzo ważne z dwóch względów –  aby pełnomocnik fachowy dobrze reprezentował twoje interesy, musi naprawdę rozumieć o co Ci chodzi. Po drugie zaś, jeśli nie przyszedłeś tylko po poradę, a chcesz aby prawnik reprezentował twoją sprawę przed sądem albo urzędem, musisz wiedzieć, że może to trochę potrwać i w tym czasie na pewno pojawi się kilka nerwowych sytuacji. Jeśli nie dogadujecie się na początku współpracy, gdy jeszcze nie ma powodu do nerwów, później może być tylko gorzej, dlatego warto czasami sobie odpuścić.

Zatem jeśli dogadujecie się dobrze, dopisz plusa, a jeśli od początku macie problemy z porozumieniem, dopisz cztery minusy, gdyż potencjalna współpraca będzie wymagająca dla was obojga.

Jeśli przebrnąłeś przez wszystkie poprzednie etapy, z całą pewnością wiesz już, jak w tłumie prawników odnaleźć tego właściwego. Niemniej jednak trzymam kciuki i niech moc będzie z tobą.

Radca prawny Wiesława Kulig – Wyporska

Czytaj poprzedni

Czym są czynności sprawdzające?

Czytaj następny

Pierwszy raz w sądzie.